PPJK wraca do korzeni: Relacja z Walnego Zgromadzenia w Iławie
PPJK wraca do korzeni: Relacja z Walnego Zgromadzenia w Iławie

 Dzień 19 kwietnia 2026 roku przyniósł historyczne decyzje dla środowiska żeglarstwa klas jachtów kabinowych w Polsce. W Iławie, w gościnnych progach...

previous arrow
next arrow

Aktualności

Bursztynowy Puchar Neptuna dla Katamaranu Oiler

Thumbnail imageKilkunastometrowe jachty i maleńkie dwuosobowe żaglówki; turystyczne jachty morskie i kadra narodowa – tak różnorodna flota kilkudziesięciu jachtów idąca w przechyle na tle stoczniowych dźwigów przypominała, że Gdańsk jest miastem otwartym na morze

 Sobota minęła bowiem pod znakiem zmagań o Bursztynowy Puchar Neptuna, w którym udział mogły wziąć wszystkie jednostki żaglowe. Prócz tego na wodach zatoki odbywały się też regaty m.in. w klasach Micro, Omega, Delphia, 505, T2, T3 – wszystko w ramach regat Timberland Nord CUP 2012 – części zlotu Baltic Sail. W niedzielę – ostatnia szansa, by zobaczyć dziesiątki żagli na zatoce.

Start Pucharu przynosi wiele emocji – tyle, że część żeglarze nie wytrzymuje napięcia i ogłoszony jest generalny falstart (kilka jachtów zbyt wcześnie przecięło linię startu). Ponowny start przebiega już pomyślnie i jachty kierują się na pierwszą boję. Pierwszy okrąża ją kilkunastometrowy „Fujimo” Andrzeja Skoczylasa z załogą: w tym momencie 5 osób stawia spinakera, kolejne są wołane do pomocy. Drugi na boi jest 49er „Green-up” z kadrą narodową na pokładzie i numerem POL 117 na żaglu. Trzeci jest dwunastometrowy katamaran „Oiler” ze sternikiem Markiem Kowalskim. Potężny jacht Zbigniewa „Gutka” Gutkowskiego mija boję jako siódmy.

Ciekawie na Powidzkim

W dniach 30.06 – 01.07. 2012 r. na wodach Jeziora Powidzkiego po raz dwunasty rozegrano Regaty „NA POWIATANIE WAKACJI” o PUCHAR STAROSTY SŁUEPCKIEGO z cyklu PUCHARU POLSKI JACHTÓW KABINOWYCH. Na przyjaznej przystani HORN w Kosewie, zjawiło się 155 żeglarzy, na 57 jachtach, zapisanych w 9 klasach.  W sobotę o godzinie 11.00 Starosta Słupecki – Mariusz Roga przywitał żeglarzy i dokonał uroczystego otwarcia regat. Komisja sędziowska w składzie: Krzysztof Witczak, Przemysław Małyszka   i Aleksandra Matynia, przygotowała listy startowe   i na godzinę 12.00 zaplanowała pierwszy start.  Pogoda wydawała się odpowiednia i stabilna, wiatr wiał z SW z siłą 2-3 B. Podczas ustawiania trasy na łodziach WOPR, zaczęto odbierać komunikaty o zbliżającej się burzy. Niebo na zachodzie robiło się ołowiane. Na statku komisji sędziowskiej w górę poszła flaga Y – za chwilę wszyscy żeglarze byli ubrani w kamizelki ratunkowe. Przyszło pierwsze uderzenie wiatru, sędzia główny- Krzysztof Witczak dał sygnał o odwołaniu startu.   Część załóg skierowała jachty do portu, kilka schroniło się pod nawietrznym brzegiem. Nie obyło się bez wywrotek. Grzyba zaliczyła OMEGA, której pomogli  woprowcy, leżała też 470-ka, załoga samodzielnie postawiła łódkę i popłynęła do portu. Nawałnica trwała około pół godziny, po niej nastąpiła cisza i oczekiwanie na wiatr. Sędzia wyznaczył godzinę 15.30 jako ostateczną do wyjścia na wodę.  Około 15:00 woda zaczęła się marszczyć, pojawiła się szansa na rozegranie wyścigu. Wiatr wiał coraz śmielej i o 15.30 ze statku komisji sędziowskiej nadano sygnał wyjścia na wodę. Po pół godziny wystartowała pierwsza grupa, czyli jachty klas T. Następnie wystartowały OMEGI, później ŻAGLE 500 i SIGMA 600 ACTIVE. W ostatniej grupie wystartowały jachty otwarto- pokładowe do 6 m, KATAMARANY i OPEN.

Pierwsi zwycięzcy Timberland Nord CUP 2012

Thumbnail image

Thumbnail imageZa nami drugi dzień regat Timberland Nord CUP 2012. Znamy już zwycięzców w trzech klasach. Są to: Judyta Malinowska i Aleksandra Sepioł (KŻ Człuchów) w klasie 470, Janusz Stobiński (AZS Poznań) w klasie OK Dinghy oraz Piotr Pajor (Spójnia Warszawa) w klasie Finn. W poniedziałek kolejne wydarzenie – Mistrzostwa Polski w klasach Nautica 450, Hornet i Hobie 16.

W niedzielę przed godz. 11 łódki wyszły na wodę, jednak wiatr ścichł niemal zupełnie, do tego zmieniał kierunek i komisja kilkakrotnie poprawiała ustawienia boi wytyczających trasę wyścigów. Tuż po godz. 13 komisja nie chciała już ryzykować powtórki z poprzedniego dnia, czyli flauty i burzy. Po dwóch godzinach krążenia przy linii startu, zawodnicy doczekali się więc sygnałów zapowiadających zbliżający się start. 6 minut – jest jeszcze czas, by zająć jak najlepszą pozycję, być „jak najwyżej”. Kolejne sygnały: rośnie napięcie i gęstość łódek przy linii. W końcu z łodzi komisji sędziowskiej rozległ się wyczekiwany sygnał i łódki przecięły linię startu.

Timberland Nord CUP 2012 – Wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna i wyścigi windsurfingowe!

Thumbnail image

Thumbnail imageJuż w sobotę 30 czerwca zaczynają się pierwsze wyścigi regat Timberland Nord CUP 2012. Pierwsi zawodnicy już są na miejscu i zapoznają się z tajnikami Gdańskiej wody.

Nie mniej jednak od trzech lat najbardziej spektakularnym wydarzeniem regat jest wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna, który odbędzie się w sobotę 7 lipca. Na linii startu tej konkurencji mogą pojawić się wszystkie jednostki pływające napędzane wiatrem. Dzięki temu widzowie zgromadzeni na trasie od plaży na Stogach po molo w Brzeźnie zobaczą niepowtarzalne zmagania jachtów, katamaranów, a nawet desek windsurfingowych i kitesurfingowych. Mimo wielu podkategorii, o przyznaniu nagrody głównej decyduje wyłącznie jedno kryterium – jak najszybsze przecięcie linii mety. Tradycję wyścigu zapoczątkował najbardziej utytułowany polski żeglarz Mateusz Kusznierewicz, chcąc w ten sposób połączyć zlot Baltic Sail (mający korzenie w porozumieniu podpisanym w 1991 roku, którego celem jest promowanie morskiego dziedzictwa europejskiego regionu morza Bałtyckiego) z regatami Timberland Nord Cup. Do tej pory statuetka wracała do domu z Przemysławem Zagórskim (w 2010r) i Sergeyem Pavlenko (2011). Kto tym razem przejmie bursztynowego Neptuna (a może po raz pierwszy zwycięski tytuł pozostanie z zeszłorocznym zwycięzcą) okaże się w następną sobotę między godziną 13 a 16.

Puchar Burmistrza Miasta Pisz zakończony

Thumbnail imageW ostatni weekend, przy pięknej pogodzie , po raz pierwszy   na Jeziorze Roś odbyły się regaty z cyklu Pucharu Polski Jachtów Kabinowych. . Regaty zostały rozegrane w klasach: T-1, T-2, T-3, Skippi 650. W pierwszy dzień , przy dość silnym wietrze odbyły się 4 wyścigi. To był naprawdę   emocjonujący żeglarski weekend . Przepiękna sceneria Jeziora Roś , kameralna atmosfera i nie lada widowisko sprawiło , że weekend 23-24 czerwca można zaliczyć do naprawdę udanych . Pogoda   zrobiła   swoje. Nie brakowało wiatru i słońca . Siła wiatru momentami dochodziła do 4 w skali Bouforta. Zmagania żeglarzy były prawdziwym wyczynem , a dla miłośników żeglarstwa oglądających wyścigi   z  lądu, było to widowisko na miarę światowych imprez. W sobotni   wieczór, przy grillu   odbył się koncert szantowy. Można było dobrze zjeść , napić się i pośpiewać .

Świetna impreza była doskonałym zwieńczeniem naprawdę udanego żeglarskiego dnia. W niedzielę, już przy łagodniejszym wietrze, odbyły się kolejne 2 wyścigi , w tym long distance. W niedziele też, zwycięzcy odebrali swoje trofea, w tym główną nagrodę Puchar Burmistrza Miasta Pisz.

To pierwsza tego typu impreza na Jeziorze Roś . Pierwsza , ale nie ostatnia.. We wrześniu to właśnie tu odbędzie się finał Pucharu Jachtów Kabinowych . Tu również będzie  biuro regat .Wrota Mazur to przepięknie położone miasteczko portowe , w południowym krańcu Kanału Jeglińskiego , łączącego Jezioro Roś   z Jeziorem Seksty i Śniardwy. Miejsce doskonale przygotowane  do przyjęcia żeglarzy. Czeka tu 150 miejsc postojowych ( docelowo będzie 300 ) , 30 jachtów do czarterów   i szkoleń .

1 45 46 47 56